Sukienka na wesele dla 30latki – na co powinnyśmy zwrócić uwagę?

sukienka2

Mówi się, że jak kobieta ma 30 lat, to już jest taki „poważny wiek” i, że wielu rzeczy „w pewnym wieku nie wypada”. Jak w każdym tego typu stwierdzeniu, jest w nim ziarenko prawdy. Musimy jednak wiedzieć, że nie należy takiego właśnie stwierdzenia traktować absolutnie poważnie. Jeśli na przykład chodzi o wybór najlepszej sukienki na wesele dla 30latki, jest kilka prostych zasad, którymi powinnyśmy się kierować, jeśli chodzi o dobre dobranie takiej właśnie sukienki. Nie każda kobieta jednak wie, jakie to zasady.

Przede wszystkim – fason

Sukienka na wesele powinna być przede wszystkim dobrze skrojona. Fason sukienki ma olbrzymie znaczenie, bowiem w dużej mierze od niego właśnie będzie zależało to, jak będzie się ta sukienka na nas prezentować. Dobrze jest zatem przymierzyć przynajmniej kilka wariantów, jeśli chodzi o kroje i fasony sukienek i dopiero potem ostatecznie zdecydować, w którym z nich czujemy się najlepiej i który „najbardziej nam leży”. Jeśli będziemy mieć to jasno ustalone, połowa sukcesu za nami.

Kolor powinien być dobrze dopasowany

Skoro wybrałyśmy już odpowiedni krój sukienki, czas na kolor. Sukienka na wesele dla trzydziestolatki, powinna mieć odpowiednie kolory, zarówno jeśli chodzi o wiek kobiety, która taką sukienkę ma założyć, jak i o okoliczność, na którą taką sukienkę zakładamy. Powinnyśmy się zatem przede wszystkim wystrzegać kolorów ciemnych i krzykliwych. Pastelowe odcienie są zawsze mile widziane i w zasadzie pasują do każdego typu karnacji. Podobnie rzecz się ma jeśli chodzi o kolory stonowane, tak zwane naturalne: wyciszona zieleń, czy stłumiona czerwień będą bardzo ok.

Dodatki – z tym lepiej nie przesadzać

Oczywiście do każdej sukienki musimy mieć dopasowane dodatki. Warto jednak przy dobieraniu ich, kierować się zasadą minimalizmu. Dodatki bowiem w założeniu mają jedynie w lekki sposób podkreślić charakter naszej kreacji, nie zaś tworzyć ją od zera. Jeśli zatem założymy duże kolczyki, to spokojnie możemy zrezygnować z naszyjnika. I na odwrót – mocny akcent w postaci naszyjnika, nie wymaga zakładania dużych kolczyków.